Mocna końcówka Białej Gwiazdy! Alan Uryga trafia na 1:1 w doliczonym czasie
Damian Urbaniec
Niezwykle emocjonujący przebieg miało starcie 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Koroną Kielce a Wisłą Kraków. Choć gospodarze prowadzili przez przeważającą część spotkania po efektownym golu debiutującego Ondřeja Lingra, Wiślacy walczyli do samego końca. W doliczonym czasie gry remis 1:1 Białej Gwiazdzie zapewnił precyzyjną główką kapitan Alan Uryga.
Mecz od pierwszych minut obfitował w podbramkowe spięcia. Już w 7. minucie bliski otwarcia wyniku był Slobodan Rubežić, którego strzał głową po rękawicach Marcela Łubika trafił w poprzeczkę. Chwilę później odpowiedział Jakub Krzyżanowski, lecz jego groźne uderzenie zdołał sparować Ksawier Dziekoński. W 12. minucie po mocnym strzale Mariusza Stępińskiego i interwencji bramkarza piłka trafiła przed pole karne do Ondřeja Lingra, który kapitalnym strzałem bez przyjęcia wyprowadził Koronę na prowadzenie.
Gospodarze poszukiwali kolejnych goli – wyśmienite sytuacje zmarnowali jednak Morgan Fassbender oraz Stępiński, których uderzenia zatrzymał dobrze dysponowany Łubik. Wisła odpowiedziała jeszcze przed przerwą niecelnym strzałem głową Élie Youana oraz groźną próbą Juliusa Ertlthalera.
Po zmianie stron Wiślacy mocniej naciskali na defensywę Kielczan. W 57. minucie piłka wpadła nawet do siatki Korony, lecz sędzia nie uznał gola Jordiego Sáncheza ze względu na faul na bramkarzu. Gdy wydawało się, że Korona dowiezie skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka, w doliczonym czasie gry w pole karne dośrodkował Jordi Sánchez, a Alan Uryga strzałem głową doprowadził do wyrównania, rzutem na taśmę zapewniając Białej Gwieździe cenny punkt.
Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 (1:0)
Ondřej Lingr 12' - Alan Uryga 90+1'
Korona Kielce: Dziekoński - Długosz, Rubezić, Mosór, Ciszek (58' Matuszewski) - Jakubczyk, Hellebrand - Lingr (67' Barczak), Remacle (84' Nono), Fassbender (58' Ameyaw) - Stępiński (67' Bąk).
Trener: Jacek Zieliński.
Wisła Kraków: Łubik - Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski - Duda (78' Meseguer), Igbekeme (46' Rodado) - Youan (62' Kuziemka), Ertlthaler (62' Carbo), Bozić (73' Mikulec) - Sanchez.
Trener: Mariusz Jop.
Sędziowali: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn) oraz Sławomir Kowalewski (Bielsko-Biała) i Damian Rokosz (Będzin).
Żółte kartki: Długosz, Rubezić - Igbekeme, Ertlthaler, Sanchez, Meseguer.
Widzów: 14 483
Mocna końcówka Białej Gwiazdy! Alan Uryga trafia na 1:1 w doliczonym czasie